Uzytkownik "ParrotS" napisal w wiadomosci
> Zdecydowanie najgorszy z tych "wazniejszych" dworcow jest Krakow Plaszow.
> Perony to nie perony, nawet nie wiem jak to nazwac ? Przejscie pod
peronami
> to jak najgorsza jaskinia (!) Wszystko porysowane, jeszcze jak by to bylo
> graffiti to bym sie cieszyl a to napisy typu " cracovia was zaje****" same
> wulgaryzmy, trupie czaszki i tym podobne. W poczekalni ( tego tez nie
mozna
> nazwac poczekalnia !) dwie kasy, 2 metry od kasy pije wino cala gromada
> najwiekszych meneli i zuli jakich w zyciu widzialem ( !!!!!!!!!!!!! )
> halasuja, przeklinaja ze ich na pseudo peronach slychac. Na przeciwko tych
> "ludzi" przerazeni pasazerowie. ( zreszta Panie kasjerki tez sa niexle
> przestraszone ). Wiele ludzi ( naprawde wiele ) woli stac na dworze
na -10C
> niz siedziec w poczekalni. Wieczorem, jest to chyba najniebezpieczniejsze
> miejsce w Krakowie. Nawet bezdomni sie tam boja spac.
Tyle postow negatywnych o tym Krakowie...
A 2-3 lata temu to byl jeden z piekniejszych polskich dworcow !
Co sie tam zrobilo ?
Pozdrawiam, Tomek
|