Uzytkownik "Psofometr" napisal w wiadomosci news:19122001.34522C2D@Psofometr...
> > Najbrzydsze:
> > 1. Poznan Glowny - typowa komunistyczna tandeta.
> Ale jest drewniany pan w megafonach, najczytelniejsze chyba w
> calej Polsce paletowe tablice informacyjne, ktore rzadko sie
> psuja i nie halasuja tak jak, np. wroclawskie. I potrafia
> przewijac po jednym wierszu.
Dla mnie w ogole najbardziej istotna jest informacja dla podroznych - w
szczegolnosci klapki i zapowiedzi megafonowe. Poznanskie zapowiadanie podoba mi
sie bardzo.
Skandalicznie przedstawia sie z tej strony dworzec w Katowicach. Klapki typu
"Pragotron" sa niezbyt czytelne, kilka razy w ciagu dnia spada o jedna za duzo,
albo o jedna za malo - i wykazuje sie niewlasciwa stacja. No i lista stacji juz
od dawna nie byla aktualizowana. Przy niektorych pociagach nie widac stacji
docelowej.
Np. pociag osobowy 14:08 [donikad - puste miejsce] przez Tychy. Pociag do
Czechowic-Dziedzic.
Albo IC 10:27 [donikad] przez Legnice. To "Wawel".
Jest tez pospieszny 5:10 [donikad] przez [nic]. Po prostu puste miejsca. A to
jest "Vltava" do Moskwy przez Lukow, Terespol, Minsk.
Pocia ten mozna rozpoznac tylko na podstawie zapowiedzi z megafonu.
Ciekawe, ze na dworcu w Gliwicach da sie zrobic nowe klapki. Jesli w nowym
rozkladzie wprowadzona zostaje nowa relacja, albo nazwa pociagu - to takie
klapki od razu sa. Np. kiedy zaczal kursowac IC "Stanislaw Wysocki". "Wawel" tez
zawsze byl opisany, najpierw do Berlina, a po wprowadzeniu obecnego rozkladu, w
czerwcu, pojawila sie klapka "Hamburg Altona".
Oceniam Gliwice duzo wyzej niz Katowice.
Dobre rozwiazania sa tez na niedawno wyremontowanych dworcach: w
Bielsku-Bialej Gl. i Sosnowcu Gl.
--
Wojciech T. Mezyk
|