- Bardzo zręcznie napisane,prawda .
- A teraz dawaj pieniądze i zegarek. Prędko Korzystając z ciemności Artur zatrzymał kilka monet. - Musicie mi dać coś do jedzenia - rzekł. - Jestem strasznie wygłodzony.. - O jakiej decyzji? - zapytał ostrożnie Quarry.. - Carino, chciałbym, żebyś mi mógł pokazać, co widzisz - rzekł pewnego dnia odrywając oczy od książki przenosząc je na Artura, który od godziny leżał obok niego w tej samej pozycji, wyciągnięty na mchu, wielkimi rozmarzonymi oczyma zapatrzony w migotliwy przepych błękitu i bieli. Zboczyli z gościńca, by przenocować w spokojnej wsi niedaleko wodospadu Diosaz, a ponieważ słońce zaszło już nisko na bezchmurnym niebie, więc weszli na wierzchołek turni porosłej sosnami, by stąd obserwować żagwienie Alp na szczytach Mont Blacc. Artur podniósł głowę, oczy jego miały wyraz tajemniczy i pełen podziwu.. - Pilnuj Sally do mego powrotu! bądź grzeczny, bo si pogniewam! Po jego wyjściu młoda kobieta zwróciła się do Spacka:. Pętle dążąc do skandalu. Z wyrachowaniem. Również i to możemy.